Omir powstał w pracowni artystycznej „Smili” należącej do Sylwii Eilmes. Ten wybór nie ma w sobie nic z przypadku. Projektantka od kilku lat ręcznie szyje przytulanki dla dzieci: serca, sowy i właśnie kangurki. Wszystkie produkty są wykonane z bawełny, a w środku mają antyalergiczne wypełnienie. Dzięki użyciu naturalnych i przyjaznych surowców mastoki Smili stają się najbliższymi towarzyszami dzieci w domu i w podróży. Sylwia Eilmes nie ukrywa, że stworzenie Omiara było dla niej dużym wyzwaniem. Nie tylko techniczne, bo maskotka miała być jednocześnie poduszką, ale i – a może zwłaszcza – emocjonalne: chodziło o stworzenie maskotki dużej kampanii, a co najważniejsze – postaci, którą pokochają malcy. We współpracy z domowymi doradacami: mężem i dwóją synów przygotowała pierwszy projekt. Okazał się bardzo trafiony, po niewielkich zmianach powstał Omir.

 

Jak wygląda Omir? Podobnie jak jego mali przyjaciele ma stomię i worek. Dla najmłodszych dzieci sama stomia przez długi czas jest rzeczą normalną. Pod warunkiem, że pozwala im normalnie chodzić, biegać, bawić się z innymi dziećmi. Stomia nie jest jednak zjawiskiem samoistnym, towarzyszy wadom wrodzonym lub chorom jelit. Mali stomicy skazani są więc na leczenie, wizyty u lekarzy, pobyty w szpitalach. Choroba i hospitalizacja to dla dziecka bardzo bolesne doświadczenie. Malec trafia do obcego otoczenia, musi żyć w innym rytmie i na dodatek znosić nieprzyjemne badania. W takim przypadku każdy znajomy przedmiot, ulubiona książka czy zabawka przybliżają do domu i własnego bezpiecznego łóżeczka. W szpitalnych warunkach trudno odtworzyć pokój dziecka. Zawsze jednak znajdzie się miejsce dla przytulanki, która zrozumie smuteczki małego dziecka, bo przecież oboje są „kangurkami”.

Cały dochód ze sprzedaży kangurków jest przeznaczany na cele statutowe Fundacji.

OMIR maskotka ze stomią

59,00 złCena
Kolor